pawelgras blog

Twój nowy blog

Aktualne posiedzenie Sejmu upływa mi pod znakiem posiedzen komisji do Spraw Służb Secjalnych. Wczoraj przez kilka godzin słuchaliśmy wyjaśnień likwidadora WSI – Macierewicza, a także bylego Szefa Gen. Dukaczewskiego. Z ich opisów wyłaniają się dwa kompletnie różne światy, która wizja jest bliższa prawdy? Likwidacja likwidacją, bardziej jak to zwykł mówić Minister Waserman „porażające” jest to co zamierza nam wyszykować Min Macierewicz w miejsce likwidowanych WSI, zamiast Wojskowej Służby Kontrwywiadu szykuje się nam powrót służby Bezpieczeństwa bis.

rusza kampania

1 komentarz

Od dziś rusza nowa kampania wizerunkowa PO, oj będzie się działo, chyba nie spodoba się to niezwykle wrażliwym na swoim punkcie braciom Kaczyńskim.
Bardzo sie cieszę, Lech Wałęsa postanowił uczcić rocznicę Sierpnia razem z nami czyli klubem PO. Składaliśmy kwiaty pod pomnikiem, pod którym zdarzało mi się kilkakrotnie ganiać z milicją w latach osiemdziesiątych i to Lech był dla nas wtedy bohaterem, dla niego byliśmy gotowi iść po pały.

Dziś, już za chwile się okaże, że wolna Polska zaczęła się dopiero po objęciu rządów przez PIS. Cała opozycia, to właściwie konfidenci i wspołpracownicy SB, nawet Zbigniew Herbert, (swoją drogą gościa który napisał wredny artykuł na temat Herberta powinno sie wypraszać z lokali gastronomicznych albo stawiać mu ciepłą wódkę, jak kiedyś Gembarowskiemu)
Nawet w Kościele jak się okazuje sami agenci i tylko bracia Kaczyńscy z Dornem i Gosiewskim byli prawdziwymi patriotami, obalili komunę i oswobodzili Polskę, którą przez ostatnie 16 lat rządził „układ”, służby mafia, żydzi i wrogowie Polski.
Szlag mnie trafia, że goście, którzy niespecjalnie sie jakoś w opozycji napracowali, teraz będą decydować kto jest a kto nie jest dobrym Polakiem i kto jest prawdziwym patriotą.

Nie miałem czasu w poprzednim gorącym tygodniu uzupełnić wakacyjnych wspomnień a muszę, bo chociaż to tylko tydzień, to bardzo przyjemny. Spędziłem go z synem Jakubem, na męskiej przygodzie w poleskiej głuszy. Zakupy na targu, jedzenie robione na ognisku, piesze wyprawy, niebo spadające na głowę.
Króta wycieczka do Włodawy, Sobiboru, Bazyliki w Kodniu i przepięknego monastyru w Jabłecznej nad Bugiem. Zabraliśmy pana Józefa,był zachwycony wyprawą. Nie opuszczał rodzinnej wioski od dobrych 30-stu lat.Szkoda, że to już koniec wakacji, bo właśnie ruszyły grzyby…
W drodze powrotnej do Krakowa zwiedzanie zamku Krzyżtopór w miejscowości Ujazd.

Wszędzie widać, że zbliżają się wybory samorządowe – rozkopane drogi i chodniki, budowa kanalizacji – najbardziej widoczne inwestycje władza lokalna lubi zostawić na ostatnią chwilę, żeby elektorat nie zapomniał do wyborów.
Jutro Komisja, ciekawe czy minister Antoni udzieli nam bliższych informacji o tym jak sie „zagalopował” w sprawie oskarżeń byłych ministrów

po kilkudZiesięciu godzinach spedzonych w wawie udało mi sie znowu wyrwać na wschód, nie powiem gdzie, bo największą zaleta tego miejsca jest kompletny brak turystów. Zupełnie inaczej odbiera się tu informacje o udaremnionym zamachu terrorystycznym w Londynie. Terroryści nie mają wakacji jak widać i obawiam się, że czeka nasz jeszcze niejedna niespodzianka, bo wyścig tych którzy wymyślają procedury zabezpieczające i tych którzy je łamią pewnie nigdy sie nie skończy.
Niezależnie od powagi sytuacji, bardzo przyjemnie siedzi się pod drzewem przy wiejskim sklepiku, popijając piwo marki „Perła chmielowa” – polecam

Skoro nawet były premier wziął się za pisanie bloga, ja muszę swojego odkurzyć i zrekonstruować.
Na razie krążę między Warszawą a polesiem, gdzie w ostatni weekend stoczyłem z gniazdem szerszeni, nie licząc trafienia bezpośredniego w czoło, po którym czułem się jakbym dostał młotkirm w głowę, walka skończyła się sukcesem. Dziś znowu do Warszawy, politycy wypoczywają, sztaby pracują

Wygląda na to, że większą część tego tygodnia znowu spędzę w Warszawie, jest sporo pracy w związku z przygotowaniem nowej formuły funkcjonowania sekretariatu generalnego PO, poza tym PIS właśnie rozpoczął kampanię telewizyjną przed wyborami samorządowymi, więc znowu nie damy ludziom odpocząć od polityki w wakacje.
Wczoraj obejrzeliśmy dramatyczny półfinał NIemcy-Włochy, tym razem Włosi wygrali „po niemiecku” w ostatnich minutach. Dziś waleczna Portugalia

po meczu

2 komentarzy

chcialo by sie powiedziec tylko jedno – ale obciach. moze to lepiej ze nie bede ogladal meczu z Niemcami, szkoda nerwow. Jestem dosc daleko w dziwnym kraju, gdzie wieczorny wiatr nanoszacy pyl barwi caly krajobraz na rozowo, gdzie ciagle sa rosyjskie bazy. Gdzie wszyscy rozumieja rosyjski, choc nikt nie uzywa go chetnie. Gdzie nie ma polskich liter na klawiaturze w kafejce, w ktorej wszyscy pala papierosy, gdzie ludzi zarabiaja miesiecznie 130 dolarow, ale w sklepach wisza garnitury po kilkaset euro, gdzie na bazarze mozna kupic basturme i inne pysznosci. kraj, ktory ma problemy prawie ze wszystkimi sasiadami i z ktorego blizej do teheranu niz do brukseli. Co to za kraj? nagrod za poprawna odpowiedz nie przewidujemy

„Społeczeństwo Obywatelskie chcemy wspierać całom siłom” – stwierdził Jarosław Kaczynski na sobotnim zjeździe. Ciekawe czy „siłom” ministra Dorna, bo chwile później wyjaśnił, że chodzi o inicjatywy obywatelskie takie, które wspierają rząd. Wiało grozą z tego zjazdu i jak zwykle dostało się wszystkim, mediom, młodzieży, platformie. Kaczyński wyrasta na głownego męczennika Rzeczpospolitej, przeciwko któremu sprzysięgły się wszystkie siły w ciągu ostatnich 16 lat naczele z demonicznym Lesiakiem i jego szafą – żałosne to zaczyna być, weżcie się wreszcie do roboty koledzy z pisu, zamiast szukać trupów w szafie.

w piątek krótka wizyta w Chrzanowie na targach pracy i produktu lokalnego, bardzo dobra inicjatywa powiatów olkuskiego , oświęcimskiego i chrzanowskiego prezentująca ofertę dla bezrobotnych i promująca produkty lokalne. Myślę, że ten teren będzie stopniowo odkrywany przez turystów, bo jest w tych powiatach naprawdę sporo perełek, które warto promować.

Polecam także klasztor w Czernej koło Krzeszowic, wspaniałe miejsce, w którym zatrzymał się czas.
W niedzielę musiałem wrócić do Warszawy. Poniedziałek pod znakiem pomysłu Samoobrony i LPR powołanie komisji sledczej badającej rolę służb specjalnych w powstaniu partii politycznych po 89 roku. Już niedługo wszyscy posłowie będą w jakiejś komisji śledczej, a może prościej nadać całemu sejmowi status komisji śledczej do spraw prześledzenia wszystkiego i wszystkich.

Małopolska znowu na czolowkach gazet. Po pierwsze właśnie tam, Ojciec Święty spędził większą część pierwszej pielgrzymki do naszego kraju, odwiedzając przy okazji trzy miejcowości mojego okręgu, Wadowice, Kalwarię, Oświęcim – piękne przyjęcie, ale atmosfera jednak inna niż przy naszym Janie Pawle, a po drugie niemalże następnego dnia po wyjeździe Benedykta XVI ruszył temat lustracji księży, który będzie nam towarzyszył, przez jakiś czas – obawiam się, że dość długi.
Od poniedziałku siedzę w Warszawie porządkując zaległe sprawy. Kilka ciekawych spotkań związanych z sytuacją w wojsku i ogólnie sektorze bezpieczeństwa państwa. Posiedzenie natowskiej podkomisji, wspólnie z delegacją Sejmu do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. Zwiększamy do 130 ludzi nasz kontyngent przewidziany do operacji w afryce, dziwne bo początkowo mowa była o 30-stu żołnierzach. Żadnej odpowiedzi na moje pytanie, czy to się wiąże z jakimiś korzyściami dla kraju, może korzyści są tajne.

Intensywne dni. W sobotę ostatnie przygotowania do Konwencji PO, w niedzielę od wczesnego ranka do późnych godzin wieczornych III Krajowa Konwencja PO, która potwierdziła przywództwo Donalda Tuska. W dyskusji najwięcej czasu zabrali wyrzuceni działacze warszawskiej Platformy, jak okazało się wczoraj podczas programu „teraz my” – jeden z nich nagrywał kulisy zjazdu ukrytą kamerą. Jakiś nowy ubecki sposób uprawiania polityki – niewiarygodne.

W poniedziałek skończyliśmy pracę nad ustawami o likwidacji WSI. W miejsce rozwiązanej służby powstaną dwie nowe, de facto cywilne agencje. O ile likwidacja nie budzi wątpliwości, to obawiam się, że to co powstanie w ich miejsce przynieie nam jeszcze sporo problemów


  • RSS