pawelgras blog

Twój nowy blog

16 grudnia, pamiętam ten z 70-roku, kiedy jako kilkuletni chłopak podsłuchi- wałem przez drzwi, relacje mojego taty, który opowiadał mamie o tym co działo się na wybrzeżu, mama nie chciała wierzyć, że coś takiego mogło naprawdę się wydarzyć.
Pamiętam również ten z 81, kiedy w Kętach u pani Siwcowej, żony i matki górnika, zbieraliśmy od znajomych informacje co dzieje sie w śląskich kopalniach. Wtedy już nikt nie miał wątpliwości do czego może się posunąć ludwa władza.

Na szczęście już po głosowaniach budżetowych i przerwa w posiedzeniu sejmu aż do 10-go stycznia.
Pan Prezydent, po raz kolejny zaprezentował sie z nienajlepszej strony, po „spieprzaj dziadu” teraz „małpa w czerwonym”. Zamiast najnormalniej przeprosić, współpracownicy Prezydenta usiłują przekonać, że to żartobliwe określenie i właściwie przejaw sympatii dla dziennikarki, na koncu pewnie i tak się okaże, że to złośliwa agentka PO.

Mojego bloga ominęły wybory samorządowe i conajmniej kilka afer. Nie dane nam było cieszyć się wygraną, bo już po pierwszej turze wyborów głównym problemem w Polsce było to czy Jan Rokita odejdzie czy nie odejdzie z PO.
Ciesze się, że ogromny wysiłek trzydziestu tysięcy członków PO i wyborców zaowocował tak dobrymi wynikami kandydatów na radnych, burmistrzów, wojtów i prezydentów z PO.
Także w moim okręgu wyniki w większości gmin były lepsze od oczekiwanych – ogromne wyrazy uznania dla miejscowych struktur i ludzi, którzy od wielu lat mozolnie budują w terenie poparcie dla PO.
Z utęsknieniem czekam na Święta, bo mam nadzieję, że będzie to czas w którym nie zadzwoni nikt z prośbą o skomentowanie kolejnej afery, kolejnego wycieku w sprawie WSI, kolejnego nazwiska tajnego wspołpracownika wykrytego w jej szeregach. Od wielu miesięcy każdy tydzień zaczyna się tak samo – poniedziałkowy przeciek do mediów i cały tydzień komentarzy domysłów spekulacji. Nie wiem jak to się skończy jedno jest pewne – zaufanie do naszych służb i w kraju i za granicą będzemy odbudowywać przez najbliższe 20 lat.

Poleniuchowałem

7 komentarzy

Trzy tygodnie blogowego lenistwa, ale jak widzę już chyba wszyscy teraz piszą blogi, więc nic strasznego sie chyba nie stało.

Z ważniejszych wydarzen tych trzech tygodni to oczywiście marsz PO w Warszawie, który kosztował nas trochę organizacyjnej pracy. Jedniodniowy pobyt w Baku na podkomisji natowskiej poświęconej przyszłości regionu i konfliktowi gruzinsko – rosyjskiemu.
Pozostały czas wypełniły mi niestety w większości problemy szafy Lesiaka, likwidacji WSI, zabójstwa Gen. Papały i wreszcie ostatni pomysł Prezydenta dotyczący ujawnienia agentury WSI.

Wolałbym abyśmy zajmowali się przyszłością oraz obecnym kształtem bezpieczeństwa Państwa, ale widać przeszłość, w tym również ta najnowsza – nie tylko z czasów PRL – będzie nas jeszcze prześladować. Boję się tylko że po tych wszystkich zawieruchach będziemy odbudowywać służby specjalne właściwie od zera.
SZkoda, że te wszystkie sprawy zupełnie spychają na bok zbliżające się wybory samorządowe, zamiast mówić o pomysłach na Polskę debatę publiczną dominują rozważania na temat Lesiaka, Subiticia, mazura itp. Może jak raz wreszcie przez to wszystko przejdziemy, przestanie się to kłaść cieniem na bieżącym zyciu politycznym.

po stronie zomo

8 komentarzy

w niedzielę dowiedziałem się, że to ja jestem po stronie zomo. Mowił to premier
który zomowca widział chyba tylko w telewizji, bo nie przypominam sobie, żeby był internowany, aresztowany, albo widziany na demonstracji. Tak się składa, że w czasie, gdy ja rzucałem w zomowców kamieniami, po ich stronie stał obecny vice minister spraw wewnętrznych poseł pis Marek Surmacz, od 1977 roku milicjant obywatelski.

w niedziele trzesięnie ziemi, a potem jak w dobrym filmie, napiecie narasta. Zatroszczył się o to minister Macierewicz, który codziennie karmi nas nowymi sensacjami z wnętrza WSI. O tym muszę napisać osobną notatkę, bo jestem „porażony” tym wszystkim co się wokół tej sprawy dzieje.

kontratak

5 komentarzy

Jak się okazuje, to wacale nie polityczna korupcja, tylko prowokacja: układu, WSI, służb specjalnych, Platformy Obywatelskiej, dziennikarzy, zagranicznych sił wrogich Polsce i kogoś tam jeszcze. Ręce opadają. teraz już wiem co to jest UKŁAD.

UKŁAD = POLSKA – PIS.
Wszystcy poza pisem są w układzie i wszyscy czychają, żeby zrobić im „nocną zmianę 2.”
Już się ta retoryka staje nudna.

Wczoraj pod sejmem podeszła do mnie emerytka, pani Romualda O. Nie podam nazwiska, bo minister Ziobro z Wassermanem scigali by ją przez policje i prokuraturę. Pani Romualda – pewnie też z „układu”, wręczyła mi swój odcinek renty na kwotę 536 zł 44 gr. z prośbą bym pokazał go tym s….tu następują określenia których nie prztoczę i zapytał czy mają coś do powiedzenia ludziom którzy na nich głosowali w nadzieji, że mają dla nich jakąś inną ofertę oprócz likwidacji WSI i powołania CBA.

Tu nie trzeba żadnego spisku Panowie, przyjdą po was ci którzy na was głosowali, a których tak załośnie oszukaliście

to co jest naprawdę żenujące, to dzisiejsze tłumaczenia posłów i ministrów pisu – (tej nazwy już nigdy nie mam zamiaru pisać z dużej litery.)Niewinni młodziankowie, złotouści kłamcy, przestancie nas wreszcie kompromitować. W drugiej RP, na którą tak chętnie się powołujecie, człowiek honoru palnąłby sobie po czymś takim w łeb. Wy nie macie honoru nawet za grosz. Właśnie wyprowadziliście IV RP na śmietnik historii.

Działo się bardzo dużo, zwłaszcza w końcu tygodnia: polowanie z nagonką na ośmiu brakujących do ewentualnej koalicji posłów, kaczki uciekające od usiłującego je karmić premiera, kontratak „wekslowy” Leppera.
Działo sie bardzo wiele, ale najbardziej uradowała mnie wiadomość, że mój syn Kuba dostał w liceum piątke z matematyki!!!

Niezwykle dynamiczny tydzień, zakończony koleją rozwałką w Sejmie i błyskawiczną dymisją Leppera. Nie miałem kiedy usiąść do komputera, bo właściwie wszystkie noce tego tygodnia zarwaliśmy bardzo poważnie ustalając strategię działnia Platformy w tym chaosie. Sporo godzin spędziłem również na posiedzeniach komisji służb specjalnych, gdzie nastapiła tradycyjna już wymiana pogladów z ministrem Macierewiczem. Było również o tajemniczym złocie z sejfów WSI, w tej sprawie byłem też w telewizyjnej „misji specjalnej”. Dziwna wokół tego tematu narasta atmosfera i myślę. ze nastepny tydzień przyniesie nowe fakty i wydąbędzie na światło dzienne nowe tajemnice sejfów wojskowych służb specjalnych.
Poprzedni tydzień to także debata o wysłaniu wosjk do Afganistanu. Udzielający informacji w tej sprawie Minister Sikorski wygłosił historyczną pogadankę o naszych zobowiązaniach wobec NATO, właściwie nie odpowiadając na żadne pytanie dotyczące tej misji. Dużo więcej informacji udało się uzyskać na posiedzeniu Natowskiej podkomisji którą zwołałem w tym samym dniu. Choć nie udało się rozwiać chyba żadnych wątpliwości, przynajmniej były konkrety, na podstawie których można sobie wyrobić opinię. Ten temat na pewno wróci, wtedy szczegółowo sie nim zajmę, ale mam w związku z nim apel do ministra Macierewicza – drogi panie Antoni – Pana rząd chce wysłać do Afganistanu 1000 żołnierzy, ich bezpieczeństwo muszą zagwarantować wojskowe służby specjalne, niech pan zostawi tropienie sensacji w likwidowanych służbach dziennikarzom i zajmie się na poważnie zapewnienim bezpieczeństwa naszym chłopakom.

Dymisja

5 komentarzy

Koniec tygodnia przyniósł nowe sensacje, tym razem z Krakowa – dymisja Gen. Rapackiego – oficera którego nie kocha żadna władza, bo jest zbyt niezależny i odporny na naciski, haki na Majchrowskiego, zarzuty i działania operacyjne wobec Szczypińskiego, cos za dużo tych zbiegów okoliczności. Wolałbym, żeby o wyniku wyborów rozstrzygali wyborcy a nie prokuratorzy i oficerowie ABW.
W sobote po posiedzeniu Zarządu Regionu w Krakowie – bardzo sympatyczne spotkanie ze starymi znajomymi. W niedziele droga przez męke, czyli przejazd samochodem z Krakowa do Warszawy ponad pięć godzin, koszmar.
Od wczoraj praca sztabowa, przygotowania do kampanii i dementowanie spotkania Lepper Tusk – czyli czegoś czego nie było.

trzynasty

Brak komentarzy

dwa ważne dni, 11 września – pamiętam tamten dzień bardzo dokładnie. Trwała kampania wyborcza, jechałem na spotkanie z wyborcami w Trzebini, najpierw zadzwonił ktoś kto oglądał telewizję, potem krótki komunikat w radiowych wiadomościach. Wiedziałem że to coś wyjątkowego, przeprosiłem zebranych i popędziłem do domu, żeby na własne oczy śledzić początek wojny, która trwa do dziś.

Wczoraj byłem na wyjątkowej uroczystości w OSW, gdzie czciliśmy pamięć wspaniałego człowieka i przyjaciela Marka Karpia. Twórca Ośrodka Studiów Wschodnich, znawca problematyki wschodniej, wielki człowiek. Zginął 12 września dwa lata temu w dość dziwnym wypadku drogowym.

Dziś trzynasty, kolejny dzień sensacji z wnętrza WSI, wczoraj złoto, dziś tajne archiwum, ciekawe co będzie jutro. Gratulacje panie Antoni -jak przypuszczałem właśnie epatowanie mediów sensacjami będzie pana głównym sukcesem w procesie likwidacji WSI.Oj będzie sprzątania po tym całym bałaganie jakiego narobicie w służbach specjalnych


  • RSS