jesteśmy po wyjazdowym klubie PO, na którym rozliczalismy kampanię i dyskutowaliśmy o przyszłości. Konsekwentnie budujemy opozycyjny układ, z cieniem nadzieji, ze jednak w pisie przyjdzie opamiętanie i świadomość, że nie będzie odnowy życia publicznego budowanej na koalicji z samoobroną. Jutro wyjeżdzam do Kazachstanu, obserwować wybory.Po powrocie podzielę się wrażeniami,mam nadzieje na kontakty z Polonią, której w tamtym odległym kraju jest całkiem sporo.