Nie było mnie tu dość dawno, praca, bieg wydarzeń i normalny ludzki kac po przegranych wyborach. teraz szykują się dalsze zapiski – „z Życia Opozycjinisty”, choć miała byc koalicja. Za naiwność w polityce płaci się wysoką cenę, nawet ja naiwnie sądziłem, że budujemy koalicje i ataki pisu na nas to tylko element kampanii wyborczej. Okazało się, że to element poważnego planu Jarosława K. i zupłnie innej koalicji i zupełnie innej wizji Polski.