pawelgras blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2004

wakacje

5 komentarzy

Miniony tydzień upłynął w sejmie pod znakiem ustawy zdrowotnej. W piątek po wielu godzinach glosowań udało się tą protezę uchwalić.

Najbardziej wzruszający był jednak czwartek, kiedy na uroczystym posiedzeniu sejmu pojawili sie kombatanci z Powstania Warszawskiego. Spotkanie z tymi ludźmi, którzy 60 lat temu zapisywali jedną z najważniejszych kart w naszej historii to niezwykłe przeżycie.

W czwartek klub PO miał wyjątkową konferencję prasową. Zebraliśmy się przed Ambasadą Białorusi, aby upomnieć o tych, którym ciągle nie jest dane sieszyć się wolnością i demokracją. Przed zbliżającymi się wyborami, Łukaszenka nasilił represje wobec niezależnych mediów, ugrupowań politycznych i organizacji pozarządowych. Będziemy upominać się o ich prawa, będziemy poprzez naszych posłów do Parlamentu Europejskiego zachęcać europejczyków do większego zainteresowania prawami człowieka na Białorusi. Jesteśmy to wiinni naszym sąsiadom.

Piszą niektórzy tutaj w komentarzach, że uczuć za mało, że mało osobiste, że tylko relacje.
W polityce gorzej niż w amerykańskim filmie sensacyjnym – nie tylko cokolwiek powiesz, ale nawet cokolwiek pomyślisz – może byc wykorzystane przeciw tobie.
Zupełnie inaczej prowadzi się anonimowego bloga, zupełnie inaczej ze świadomością, że każde potknięcie, nawet każda literówka czy interpunkcja, zostanie wytknięta, obśmiana itp.

W poniedziałek spotkałem się z „platformą” z powiatu suskiego, bardzo lubię tych ludzi i ten teren gdzie czarne jest czarne a białe jest białe.
Zaglądajcie tam, zamiast sterczeć w godzinnych korkach na trasie do Zakopanego, wpadnijcie do Zawoji, do Jordanowa, do Makowa, wejdźcie rano na najpiękniejszą górę świata – Babią Górę.
Zapraszam i zdajcie relacje jak było.

Od poniedziałku jak zwykle kołowrotek warszawski, więc czasu mało.
w sobote miałem ciekawe spotkanie z dyrekcją Andorii, fabryki silników z Andrychowa. Wykonali olbrzymią robotę żeby wyciągnąć zakład z zapaści, a teraz przez kilka biurikratycznych decyzji, kilkaset osób może stracić prace. Mam nadzieję że uda się jakoś im pomóc.
Ciekawe spotkanie z rolnikami. Ale gardłowali na PSL i Samoobrone. „Czemu nam nikt nie powiedział że jak wejdziemy do Unii to bedzie taki popyt na naszą żywność, czemu nam wmawiali, że nas zaleje tania żywność z niemieckich supermarketów. Czemu nam nie mówili zeby rozwijać produkcje a nia zwijać ją” – i wszystko mniej więcej w tym tonie. Dla nas oznacza to niestety wzrost cen, ale rolnicy dość szybko odczuli skutki wejścia do unii, a teraz jeszcze dopłaty – coś na tej poskiej wsi w końcu powinno drgnąć

Oj zaniedbał się blog przez ostatnie dni, zaniedbał, ale tempo zdarzeń rzeczywiście ogromne a czasu niewiele.

Jedną przynajmniej rzecz udało się załatwic pomyślnie, tak jak obiecałem kilkanaście notek wcześniej. Nie trzeba będzie z dowodem osobistym zakładać kont internetowych, udało się ten bubel w końcu obalić.

Ciekawa dyskusja w sprawie senatu się toczy na blogu, jestem szczerze mówiąc zaskoczony, że ma aż tylu zwolenników. Chociaż trzeba przyznać, że senatorowie nie są tak często bohaterami afer i prasowych doniesień jak posłowie. Mam nadzejeje, że choziaż pomysł zmniejszenia o połowę liczby posłów trafi na podatny grunt.

W komentarzach do poprzedniej notki Cretaro i Woland przestrzegaja przed likwidacja Senatu.

W zwiazku z tym, chcialbym oglosic konkurs- w jakich to waznych sprawach i kiedy Senat okazal sie zbawienny dla panstwa (nie liczac pierwszej kadencji- gdy Senat byl jedynym organem wladzy wybranym w 1989 w demokratycznych wyborach).

I czy te powazne bledy przed ktorymi ustrzegl nas Senat byly mniej kosztowne niz wydatkowanie ok 80 mln zl (nie wliczam w to potrzebnych srodkow na rzecz Polonii na Wschodzie, ktore sa wydatkowane za posrednictwem Senatu)rocznie na utrzymanie Senatu i jego calej licznej administracji, biur senatorskich, itp.

Chcialbym podkreslic, ze naszych propozycji ustrojowych nie chcemy wprowadzac autorytatywnie, bez konsultracji ze spoleczenstwem. Dlatego wlasnie wybralismy formule inicjatywy obywatelskiej- czyli zbierania podpisow obywateli pod projektem zmian w Konstytucji.

Jutro posiedzenie Sejmu, wiec niedlugo wyjedzam do Warszawy.

Weekend spedzilem z synem i jego kumplem w Trojmiescie na koncercie Massive Attack. Sam nie wiem za co ta nagroda na poczatek wakacji, bo oceny moglby miec znacznie lepsze… :)

Poprzedni tydzien bardzo pracowity, gorace posiedzenie Sejmu i trzy wystapienia.

Wraz z kilkoma kolegami z Klubu PO odpowiadam za promowanie naszych propozycji zmian w konstytucji: zniesienie immunitetu, jednomandatowe okregi wyborcze (czyli glosowanie na konkretna osobe), zmiejszenie liczby poslow o polowe i likwidacja Senatu. Platforma od sierpnia bedzie zbierala podpisy pod projektem inicjatywy obywatelskiej.

Co sadzicie o tych propozycjach? Moze macie ciekawe pomysly jak w niecodzienny sposob dotrzec do ludzi i zachecic ich do popierania naszych propozycji ustrojowych?

Dzieki za pomysly :)


  • RSS