pawelgras blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2004

po burzliwym sejmowym piatku, i glosowaniach ktore skonczyly sie przed 22. pojechalem do Bratyslawy na Sesje Plenarna Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. o tym piatku, beda latami pisac sejmowe kroniki, stala sie rzecz, ktora moze zawarzyc na naszym zyciu politycznym przez lata.
Kompletnie bezradny marszalek Oleksy, kompletnie pogubione SLD. Leszek Miller mowiacy blagalnym glosem do Leppera „Andrzej prosze cie no porsze cie” – dziesiatki takich obrazkow i dzisiatki rozpaczliwych glosow lewej strony po przegranym glosowaniu. Panika na Titanicu.

Ciesze sie, ze chociaz na dwa dni sie od tego oderwe, pomimo ze przed budynkiem w ktorym obradujemy przedwczoraj znalezniono bombe, w Bratyslawie jest duzo spokojniej niz u nas.

Ciężki dzien dzisiaj.
Posiedzenie komisji w sprawie równego statusu kobiet i mężczyzn, koszmarna ustawa, które jeżeli przejdzie, jej jedynym efektem będzie powołanie kolejnego urzedu centralnego z dziesiątkami urzędnuków, którzy będą tego równego statusu pilnować.
Na posiedzieniu, urzędniczka reprezentująca rząd podaje przykład dyskryminacji płci i molestowania sexualnego- cytuję -”typowym przykładem dyskryminacji i molestowania sexualnego jest sytuacja, gdy ktoś na jakimś zebraniu mówi: ze względu na obecność pań nie będziemy mówić o bardziej drastycznych sprawach” – czy to już jest jakieś kompletne wariactwo? – przestaje nadążać za tym wszystkim

Sejmowy kołowrotek zowu sie rozkręca i jak wynika z kuluarowych dyskusji, krótko mówiąc nikt nic nie wie. Niemal każdy poseł ma swój sneraiusz rozwoju wydarzeń. Są tacy, którzy przyjmują zakłady, że ten parlament będzie trwał do jesieni przyszłego roku. Sejm chyba nie wystawi jednak żadnego kandydata i piłka wróci do Belki.

Siedzę nad opracowaniem dotyczącym działań posłów PO w swoich okręgach, wyłania się z niego całkiem ciekawy obraz, który w najbliższych dniach przedstawie tutaj.

Na komisji sprawiedliwości dyskusja nad ustawą o komornikach sądowych i dalszy ciąg batalii między przedsiębiorcami a komornikami właśnie, każda z grup walczy o jak najlepsze dla siebie zapisy.

Omawiamy prawybory we Wrześni, najsmutniejsza oczywiście frekwencja. Może ktoś ma pomysł co zrobić, żeby jedna ludzie chodzili głosować. Blogowicze – głosujcie na kogo chcecie tylko głosujcie!

Mam ostatnio kiepskie dni, więc nic nie pisze, żeby nie dzielić sie z innymi kiepskim nastrojem.
Dla chętnych podaje link z ostatnio udzielonym wywiadem.BCT

” W okresie pokoju większość polityków to miernoty, bo w takich czasach ludzie wybitni znajdują sobie ciekawsze rzeczy do roboty niż walka o władzę”
Alexis de Tocqeville

Właśni e kończę „prezydencką” książkę Tomasza Lisa „Co z tą Polską”. Rzecz o rozumnych i uczciwych politykach i godnym i odpowiedzialnym społeczeństwie. Jest trochę podróżą do „nibylandii”, ale dodaje siły i przypomina najprostsze prawdy – polecam.

Przeglądałem dziś stare zdjęcia z mojego archiwum, Kraków lata osiemdziesiąte, burzliwe, pełne działania, energii, akcji. Wśród szpalerów ZOMO młode twarze dzisiejszych polityków, samorządowców przedsiębiorców. Mówcie co chcecie. Warto było!! Mimo całego niezadowolenia,narzekania, niespełnionych oczekiwań i obietnic, mimo że „nie tak miało być”. Warto było

Jakiż to błogi spokój w mediach, w trakcie „niesejmowego” tygodnia. Obrady Senatu nie wzbudzają takich emocji jak obrady Sejmu. Po pustych korytarzach snują się dziennikarze i wycieczki szkolne…nuda.
Przyjechałem na konferencję poswięconą potencjalnemu udziałowi polskiego przemysłu obronnego w amerykańskim projekcie ochrony przeciw rakietowej. Pewnie wkrótce rozpocznie się poważna debata w mediach na ten właśnie temat.

Wczoraj wybrałem się na spotkanie z myślenicką Platformą Obywatelską. Może jakimś sposobem na przełamanie wszechobecnej niechęci do polityki i polityków, byłoby pokazywanie ludzi, którzy „robią” politykę tam na samym dole, i nie myślę nawet o działaczach samorządowych, radnych, burmistrzach itp. ale o tych, którzy na co dzień prowadzą swoje przedsiębiorstwa, uczą w szkole, są lekarzami, itd. i znajdują czas, żeby robić coś więcej i to absolutnie bezinteresownie. Dzięki Bogu jest coraz więcej młodzieży, to dobry znak.

Poza tym utonąłem w stosie papierów na biurku, z trudem odnajduje pod nim klawiaturę – „help”. Po raz kolejny obiecałem sobie, że w najbliższy poniedziałek zrobię wielkie „odpapierzanie”. Może ma ktoś jakiś niestandartowy pomysł jak się szybko uporać z górą zaległości?

Niestety, w czasie najgorętszych sejmowych dni w poprzednim tygodniu, nie mogłem dostać się na bloga, ani na panel administratorski. Właściwie co tydzien w tym sejmie dzieje się coś takiego, że mowię sobie, no „takich jaj”, to jeszcze nie było, już nie może być gorzej, tymczasem okazuje się, że jak najbardziej może.
„Nienaturalnie pobudzony” Lepper, nazywający Prezydenta szefem mafii i oskarżający Rokitę o biznesy z Wieczerzakiem, znikający później na pare godzin z Sejmu, na czym ta spirala sie skończy, do czego to doprowadzi, czy tam się w końcu na tej trybunie ktoś rozbierze do naga?

W niedzielę konwencja PO w Krakowie. Zyta Gilowska przedstawiła założenia programu gospodarczego, zaprezentowali się kandydaci. Szybko, sprawnie, ogólnie ok.
Później popędziłem z Marszałkiem Tuskiem na spotkanie do Oświęcimia. Pełna sala, ponad dwieście osób, Donald w doskonałej formie, śmiało może przemawiać na wiecach zwolenników Samoobrony. Ma ten rzadki u polityków dar, wie czego chce, głęboko w to wierzy i potrafi przekonać. Nie uprawia „propagandy”, nie waha się mówić rzeczy niepopularne. Dużo dobrych pytań z sali, ani chwili typowej przy takich okazjach nudy.

W dalszy ciągu trzymamy za maturzystów!!!!

MATURZYŚCI !!!!!!
TRZYMAJCIE SIĘ DZIELNIE!!!!!!!

Razem z wami jest „Tiger” Michalczewski i Renata Beger – lepiej późno niż wcale.

Poniedziałek spedziłem w Berlinie na posiedzeniu Komisji Bezpieczeństwa Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. Pamiętam to miasto z 1985 roku, z murem, setkami policjantów, polami minowymi, wieżyczkami strzelniczymi i całą oprawą, którą teraz możemy oglądać tylko w muzeum. Czy jeszcze ktoś teraz pamięta, że nie tak dawno temu można było zarobić kulę w plecy za samo zbliżenie się do granicy z „zachodem”?
We wtorek wystąpienie w sprawie ustawy, dającej ministrowi Obrony Narodowej prawo podjęcia decyzji o zestrzeleniu cywilnego samolotu, który może stać się narzędziem ataku terrorystycznego. Jak pisałem już dawno temu, trudna decyzja. Po raz pierwszy pracowałem nad ustawą, która tak bezpośrednio dotyczy spraw najważniejszych – życia i śmierci. Mam nadzieję, że nigdy nie będziemy musieli jej stosować.
Wiekszość kolegów i koleżanek żyje scenariuszami dotyczącymi powołania bądź nie powołania rządów Belki i wcześniejszych wyborów. Ile posłów, tyle pomysłów – głosowanie w piątek wieczorem. Zobaczymy.

Debatowaliśmy dzisiaj o ty co w ostatnim czasie dzieje się w Policji. Zadziałało prawo serii – smutna, bezsensowna i niepotrzebna śmierć młodych ludzi w Poznaniu i Krakowie.

Szkolić, szkolić i jeszcze raz szkolić!!! Gdzie jest niewygodny dla „wierchuszki” policjant Rapacki?
Ci, którzy stają twarzą w twarz z agresywnym tłumem, to ostatnie ogniwo, nad nimi są ci którzy odpowiadają za szkolenie, za procedury, za logistykę i organizację. Mniej polityki – więcej profesjonalizmu. Winnych trzeba szukać nie na samym dole, ale u tych, którzy są bardziej zajęci swoimi politycznymi karierami a nie nadzorem nad podległym sobie resortem.

W piątek uroczyscie otwieraliśmy nową siedzibę Fundacji Byłych Żołnierzy Jednostek Specjalnych GROM w Warszawie. Wszyscy przybici tragiczną wiadomością o śmierci Milewicza. Większość z gości obecnych na spotkaniu znała go i natykała się na niego w różnych dziwnych miejscach świata.
Fundacja zadeklarowała bezpłatne szkolenia dla dziennikarzy wyjeżdzających w obszary objęte konfliktami, chociaż Waldka nie uratowałoby żadne szkolenie, został zlikwidowany z zimną krwią, nie miał szans.
Czarna seria, dzień póżniej kolejne ofiary wśród polskich żołnierzy.

Wedlug statystyk miedzynarodowej organizacji Dziennikarze Bez Granic- Milewicz jest szesnastym dziennikarzem-ofiara zamachow terrorystycznych na
swiecie w tym roku.

Klikajac na to zdanie wejdziecie na link prowadzacy do stron tej organizacji.

Pomyslmy o tych dzieki ktorym swiat i my dowiadujemy sie o prawdziwych obliczach konfliktow zbrojnych.

To kolejne wydarzenie uswiadamia nam, ze nasi nasz kraj stanal po wlasciwej stronie walki z cywilizacja tych, ktorzy chca pozbawic nas najcenniejszej z wartosci jaka jest wolnosc.

Nie chca oni by za posrednictwem tych odwaznych ludzi ktorzy narazaja swoje zycie swiat dowiedzial sie prawdy.

Pozostaje wielki smutek, ze nie uslyszymy juz relacji Waldemara Milewicza, czlowieka wielkiej osobistej prawosci i odwagi.


  • RSS