Mój blog:


Na Nowy Rok

Może to czas by z nowym rokiem wrócic do bloga? zobaczymy. W każdym razie - DOBREGO ROKU, nam wszystkim i wszystkim wokół nas!
pawelgras __ 2009-01-02 19:12:03
skomentuj | (10)


Dziękujemy

Zwłaszcza wszystkim młodym, którzy przeprowadzili tak wielką mobilizację. I co teraz powiedzą ci wszyscy którzy straszyli, że młode pokolenie ni interesuje się życiem publicznym. Duży kredyt zaufania i duża odpowiedzialność.
Serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy pomagali mi w tych wyborach i podziękowania dla tych, którzy zagłosowali.
pawelgras __ 2007-10-23 13:35:07
skomentuj | (13)


Idź głosować i po ptakach

jeśli ktoś zaglądnie jeszcze na mojego zaniedbanego bloga przed niedzielą to proszę tylko o jedno po niedzielnym śniadanku wybierzcie sie do lokalu wyborczego. Do zobaczenia po wyborach
pawelgras __ 2007-10-19 08:51:02
skomentuj | (15)


Święto

Święto w cieniu smutnych doniesień z Afganistanu.
Wszystkim, którzy chronią nas tu w kraju i na zagranicznych misjach, także tym, którzy przeszli już do cywila - podziękowania i najlepsze życzenia.
Szczególnie życzenia dla wszystkich z którymi żegnałem się ostatnio przy piwie - trzymajcie sie tam dzielnie. Mam nadzieje, że wkrótce zobaczymy się gdzieś pod Kandaharem.
Wygląda na to że z dnia na dzień jest tam coraz gorzej więc uważajcie na siebie, żebyśmy w tym samym składzie świętowali wasz powrót.
pawelgras __ 2007-08-15 08:38:25
skomentuj | (12)


długa przerwa

Jakoś tak od notki o "Aniele" w bardzo ważnym dniu 16 04 utknąłem całkowicie z prowadzeniem bloga, pewnie wszyscy stali przyjaciele juz uciekli, a może jeszcze zaglądną?

Straszna zadyma niemal każdego dnia, więc dzięki Bogu, może teraz jest szansa na chociaż kilka spokojnych dni. Nie opisałem bardzo wielu ważnych dla mnie wydarzeń, żeby nie zapomnieć spróbuje je uzupełnić zaszywając się gdzieś na polesiu.

Ale czy ma sens prowadzenie bloga w kraju w którym w otoczeniu prezydenta funkcjonuje przez lata facet podejrzany o dilerke narkotyków, premier oskarża vice premiera o udział w korupcji, vicepremier oskarża służby o przygotowanie przeciw niemu politycznej prowokacji. Każdego dnia jedna afera przykrywa drugą, zmywam się gdzieś do lasu.
pawelgras __ 2007-07-18 21:23:33
skomentuj | (4)


Jak spotkałem Anioła

Tak się jakos złożyło, że blog prawie sam się zakończył na notce o pożegnaniu "Diabła", czyli Leszka Drewniaka, ale ostatnio na klatce schodowej w bloku w którym mieszkam spotkałem Anioła, więc pomyślałem, że to jakiś znak i powinienem prowadzić go dalej.
Anioł stał spokojnie oparty o ścianę pod oknem w pobliżu windy, miał trochę ponad metr wysokości i trzymał wiolonczele, był wyrzeźbiony w brzozowym drewnie. Niby nic, ale komu zdarza się na co dzień spotykać Anioła nawet brzozowego na klatce schodowej?
pawelgras __ 2007-04-16 17:00:11
skomentuj | (8)


Leszek Drewniak - "Diabeł"

Odszedł, szybko i niespodziewanie, po wojskowemu, jeszcze dokładnie nie wiemy co było przyczyną.
Wychował kilka roczników naprawdę dobrych operatorów. Nie znam nikogo w jednostce, kto nie mówiłby o nim z szacunkiem, nawet młode roczniki, żyją legendą "diabła". Pamiętam naszą wyprawę w góry podczas selekcji w Bieszczadach, poruszał się jak maszyna, a ja miałem wrażenie, że padnę za następnym zakrętem, często wspominaliśmy z diabłem nocny rajd terenowym samochodem w poszukiwaniu zaginionych uczestników selekcji, w błocie i deszczu, z "ułanem", który czyścił szyby przeciętym na pół ziemniakiem, bo wycieraczki odmówiły posłuszeństwa.
Lubiłem się z nim kłócić,miał kompletnie księżycowe poglądy polityczne. Chyba trzy lata temu, na jednym z piękniejszych poligonów w zachodniej Polsce, spędziliśmy całą niedzielę na ławeczce pod leśniczówką, dyskutując o polityce i pijąc czeskie piwo.
Zawsze gotowy do pomocy, zawsze mający dla wszystkich czas. Na ostatnim opłatku ustaliliśmy, że wrócę do niego na treningi, które prowadził przez lata, nie zdążył odebrać adżiki, ostrej przyprawy którą przywiozłem mu z Armenii, opowiadał mi o niej niemal podczas każdego spotkania, już nie odbierze. Dołączył do "Kaśki"i "Żuka", którzy nie wrócili z Iraku. Zawsze chciał, żeby po śmierci poddać ciało kremacji i rozsypać popiół gdzieś w lesie, ale musimy mieć jakieś miejsce, gdzie będzie go można odwiedzać. Trzymaj się tam dzielnie diablisko, wypijemy rakiję za twoją pamięć.
pawelgras __ 2007-02-13 11:35:28
skomentuj | (7)

 

>> KSIĘGA GOŚCI


LINKI


Prasówka
WPROST
onet
Gazeta
Super Express
Rzeczpospolita

Przy biurku
Pawel Gras strona prywatna
Mlodzi Demokraci
Platforma Platforma Obywatelska
Senat - Senat RP
Sejm - Sejm RP

 

ARCHIWUM


2009
styczeń
2007
październik
sierpień
lipiec
kwiecień
luty
styczeń
2006
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty

 

W FOTELU


CZYTAM

TRYLOGIA



TWIERDZA



SŁUCHAM

THE DOORS



RAMMSTEIN



MALCOLM MC LAREN



PUDELSI



MAHLER



MADREDEUS



GARBAREK



OGLĄDAM

VENGO



CZAS APOKALIPSY



BRAVE HEART



HELIKOPTER W OGNIU



LEON ZAWODOWIEC